Granica między dobrem a naiwnością.

Jakiś czas temu zdarzyło się coś, o czym w zasadzie nie przestaję myśleć i chociaż początkowo miałam nikomu nie mówić o szczegółach, to jednak chciałabym wiedzieć, czy kiedykolwiek mieliście takie przemyślenia, jak ja teraz. Było słoneczne, niedzielne popołudnie. Wracałam od Lepszej Połowy do domu. W autobusie przysiadł się do mnie bezdomny. Szacuję, że był przed…
Czytaj dalej

Wspomnienia z wakacji

DSC_0055

Długo nosiłam się z zamiarem tej publikacji, ale nie byłam (i nadal nie jestem) przekonana o słuszności tego czynu. Spróbuję jednak najprostszymi słowami opisać to, co chcę przekazać. Moi drodzy, miesiąc temu byłam na wakacjach. Nie były to zwykłe wakacje, ale wakacje życia. Po pierwsze, byłam na nich z osobą, którą kocham. Po drugie, były…
Czytaj dalej

Irena Krzywicka: „Wyznania gorszycielki”

DSC_1345

Co Państwo powiedzą na małą podróż w czasie? Powiedzmy o… 100 lat? Kiedy pomyślę o moich prababkach, widzę skromne, pracowite, opiekuńcze panie. Jedna z nich, jak udało mi się całkiem niedawno ustalić, potrafiła iść na gdański targ i nie kupić butów, bo… były za tanie. Powtarzała ponoć, że biednych ludzi nie stać na tanie rzeczy….
Czytaj dalej

Katarzyna Berenika Miszczuk: Szeptucha

37/100
Niebawem na blogu o moich oszukanych nadziejach  Wielki potencjał! Świetny temat, doskonały pomysł. Tylko dlaczego bohaterka tak irytująca i sprawiająca, że z bardzo dobrze zapowiadającej się książki dostaliśmy czytadło dla nastolatek? Trochę szkoda.
#numertrzydzieścisiedem
#katarzynaberenikamiszczuk #szeptucha #CzytelniczeIgrzyska2017 #czytamwiosną  #polishbookstagram #book #bookstagram #książkanadziś #jaczytam #jestem37 #czytamwszędzie #zdjęcieksiążki #niemogęboczytam #czytambolubię #zdjęcieksiążki #książka #książkago #book #bookmorning #bookztobą #bookstagram #weźczytajwięcej #czytaniejestsexy #nieprzeszkadzaćczytam #siadajiczytaj #nieczytasznieidęztobądołóżka #czytajpolsko #przytulamksiążki #uwagaczytam

Sesja, sesja i po… Jakież to cudowne uczucie, kiedy ma się za sobą ostatni egzamin z historii literatury i można przy piwku i niezdrowych przekąskach poczytać coś dla przyjemności. Nigdy nie lubiłam, kiedy ktoś mówił mi co mam czytać. Pewnie dlatego lektury w liceum czytałam dopiero PO przerobieniu   Tak czy inaczej, mój wybór padł tym…
Czytaj dalej

Tajemnice Mendelejewa

Jakiś czas temu, na skutek różnych zawirowań i turbulencji zdrowotnych, postanowiłam czujniej przyglądać się temu, co jem.  Jestem osobą, która raczej ma za mało, niż za dużo i zamiast stracić, z chęcią przygarnęłaby parę kilogramów, więc mój eksperyment miał na celu wyłącznie wyeliminowanie sztucznych składników z mojej diety, żeby było zdrowiej i z głową. Z…
Czytaj dalej

„Napisz coś o Warszawie może?” Okey.

DSC_0294

Zazwyczaj jest tak, że piszę sobie tutaj jakiś mniej, lub bardziej ambitny tekst, a następnie do owego tekstu muszę zrobić zdjęcie. Dziś, muszę Wam się przyznać, wszystko stanęło na głowie. Dlaczego? Historia zaczyna się od faktu, że to co mam najcenniejsze i co kocham miłością pierwszą, czyli mój aparat fotograficzny, pieszczotliwie nazywany przeze mnie i…
Czytaj dalej

Niech ta noc będzie WIELKA

dav

Chciałam napisać post wielkanocny. Niestety niewiele przychodzi mi do głowy. Zawsze powtarzam  wszystkim, wierzącym, czy nie, że życzę im zmartwychwstania w sercu a nie w kalendarzu. Chodzi o zmartwychwstanie dobrych emocji, prawdy, nadziei i miłości. Kiedyś w jakiejś parafii ksiądz wygłosił kazanie wielkanocne. Powiedział na nim jedno zdanie: „Pan Jezus zmartwychwstał, ale wy i tak…
Czytaj dalej

Remigiusz Mróz: Inwigilacja

IMG_20170408_180352

Słuchajcie, przeczytałam książkę! Tak, wiem, zdarza mi się popełnić taki wybryk i powiecie, żebym się tak nie ekscytowała. W zasadzie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że książka liczy sobie 588 stron, a zaczęłam ją czytać wczoraj (tak, spałam, 8h to mój obowiązek). Z Panem Mrozem już tak jest, że jak się…
Czytaj dalej

Zeruya Shalev: Ból

DSC_1271

Przed chwilą przeczytałam ostatnie zdanie „Bólu” Zeruyi Shaley. Chcę napisać parę słów o tej książce i wiem, że muszę zrobić to od razu, bo w innym wypadku nie będę już chciała wracać do przemyśleń, które mam. Nie są to miłe i przyjemne przemyślenia, bo temat książki też do lekkich nie należy. Każdy z nas ma…
Czytaj dalej

Z pamiętnika Śpiącej Królewny

Piszę drodzy moi ten post między spaniem, a…spaniem. Tak właśnie wyglądają teraz moje dni. Zrywam się bladym świtem, idę do pracy, wracam, herbata i sen. Potem kolacja, prysznic i sen. Mimo tego, jestem permanentnie niewyspana, zmęczona, rozdrażniona. Nie wspominając o atakach smutku. Mam też wrażenie, że równocześnie przyciągam wszystkie złe wydarzenia i choroby. Ostatnie dwa…
Czytaj dalej